Złość podczas gry w pokera

Tilt to anglojęzyczne słówko używane nie tylko w pokerze. Oznacza ono mieszankę złych emocji, które wpływają na zachowanie gracza. W przypadku popularnej gry karcianej, tilt może powodować skłonność do podejmowania bardzo ryzykownych, czasem wręcz niezrozumiałych, decyzji, szybkiego pozbycia się żetonów, a w przypadku gry live, rozbicia swojego image’u. Na ten stan składają się negatywne emocje, których dużą część stanowi frustracja. Brak dobrych kart przez długi czas, kilka złych decyzji z rzędu – takie wydarzenia mogą prowadzić do tiltu gracza, który pod wpływem emocji zacznie podejmować kolejne niezbyt korzystne dla siebie działania.

Złość podczas gry ma różne nasilenie

Nasilenie i „objawy” tiltu u każdego gracza są inne. Niektórzy okazują złość werbalnie, inni niewerbalnie. Niektórzy pod wpływem złych emocji mogą podejmować skrajnie złe decyzje, inni natomiast w swojej taktyce pozostaną nieugięci. Nieprawdą jest zatem stwierdzenie, że tilt oznacza wejście all-in ze słabą ręką licząc na łut szczęścia lub ewentualne szybkie zakończenie rozgrywki. Może się co prawda tak zdarzyć, jednak większość „objawów” jest zdecydowanie bardziej subtelna. Nie należy ich jednak ignorować, gdyż dobry gracz to taki, który w 100% panuje nad swoimi emocjami.

Często popełniane błędy wywołane frustracją

Gracze pod wpływem złych emocji zbyt szybko chcą odegrać się przeciwnikowi. Wejście z oponentem do puli, by wyrównać rachunki, mimo posiadania słabej ręki to szybka droga do ponownej przegranej. W czasie, gdy złe emocje nawarstwiają się, trzeba zadać sobie pytanie: „Czy rozegrałbym tyle rąk przeciwko tej osobie, gdybym nie miał z nią problemu?”. W znakomitej części przypadków odpowiedź jest negatywna. Po co więc uwikłać się w personalne gry, kosztem własnego bankrollu?

Poza personalnymi grami, gracze na tilcie nie myślą w sposób, jaki powinni. Szanując swój stack, nie ma sensu sprawdzać słabej ręki. Tak jednak robią osoby pod wpływem złych emocji, licząc na szybki zysk i łut szczęścia. Pogoń za pieniądzem może wpłynąć na decyzję o grze na wyższych stawkach. Szanowanie swojego kapitału i odpowiednie zarządzanie nim to klucz do zarabiania na pokerze.

Połączenie wysokich stawek z grą pod wpływem negatywnych emocji to szybka droga do utraty całego bankrollu. Cała sytuacja staje się niejako błędnym kołem, bowiem stawianie na szali dużych pieniędzy, których zarobienie nie było łatwe, napędza kolejne złe emocje. Wizja szybkiego zarobku przyćmiewa jednak racjonalne myślenie, a wszystko to najczęściej kończy się nieszczęśliwie.

Tilt wrogiem bankrollu

Negatywne emocje bardzo niekorzystnie wpływają na wielkość kapitału pokerowego. Złe podejmowanie decyzji oraz chęć gry na wyższych stawkach sprawia, że bankroll szybko topnieje, a gracz będąc w błędnym kole staje się wrogiem samego siebie. Podobnie sprawa ma się w innych dziedzinach życia zawodowego czy prywatnego. Podejmowanie decyzji pod wpływem stresu czy frustracji nigdy nie prowadzi do niczego dobrego.

Gracze, którzy odnoszą sukcesy, nie dają się łatwo ponieść emocjom. Wiedzą doskonale, że długie godziny spędzone przy stole zaowocowały sporym zyskiem, a jego utrata będzie bardzo bolesna. Pamiętać należy również o zasadzie, która mówi że zaoszczędzone pieniądze, to zarobione pieniądze. Im więcej gracz uchroni przed stratą, tym więcej będzie mógł dopisać do salda na koniec dnia.