Wiktor Malinowski wygrywa Super High Roller Bowl

Wielkie turnieje pokerowe dopiero odżywają po ostatnich kilkunastu miesiącach stagnacji. Super High Roller Bowl był jednym z pierwszych takich eventów, a zatem emocji nie brakowało. Co więcej, polscy kibice mają spore powody do zadowolenia, bowiem największy łup zgarnął Wiktor Malinowski.

SHRB na Cyprze zagwarantowało masę emocji

Nie da się ukryć, że po tak długim czasie stagnacji w świecie dużych turniejów offline, zarówno kibice, jak i gracze byli niezwykle głodni emocji. Na Cypr zjechała się cała śmietanka światowego pokera, a wśród największych gwiazd znaleźli się David Peters, Timothy Adams czy Ivan Leow.

Największe powody do zadowolenia ma jednak Polak Wiktor „Limitless” Malinowski, który w wielkim finale stanął do walki z ostatnim wcześniej wymienionym graczem. Jego łupem, oprócz prestiżowego tytułu, stało się także 3 690 000 dolarów. Kwota nader imponująca, szczególnie w przeliczeniu na złotówki.

Przebieg gry Malinowskiego

Największe emocje rozpoczęły się w momencie, gdy Polak rozpoczął bezpośredni pojedynek z Timothy Adamsem. „Limitless” miał na ręce dwa Asy, podczas gdy Kanadyjczyk dysponował znacznie słabszym układem. Będąc faworytem tego starcia, Malinowski zdołał „wyprowadzić” oponenta ze stołu, zgarniając tym samym spory zapas żetonów.

Finał, w którym Polak mierzył się z Ivanem Leowem zapowiadał się nader ciekawie. Ten pierwszy posiadał niewielką stratę do rywala, którą szybko odrobił, a nawet wysunął się na prowadzenie. Leow nie dawał jednak za wygraną, cały czas drepcząc Wiktorowi po piętach.

Kluczowym momentem całego finałowego pojedynku było rozdanie, w którym Wiktor Malinowski dostał na rękę Asa oraz Króla. Ivan Leow ze słabszym układem (As, 4), pokusił się o 3-beta all-in, co chętnie sprawdził Polak. Na stole pokazały się kolejne karty, a z każdą kolejną Wiktor stawał się bliższy wygranej. Ostatecznie to właśnie on zgarnął niemałą ilość żetonów, a oponent pozostał z trzema blindami.

Dopełnienie wygranej było już tylko formalnością. Chwilę później Wiktor postawił all-in z dziewiątką oraz ósemką, co sprawdził Ivan Leow. Na stole znalazły się kolejno As, szóstka, piątka, ósemka oraz czwórka. Taki układ dawał Polakowi zwycięstwo, a Malezyjski pokerzysta musiał przełknąć gorycz porażki. Ta nie będzie jednak aż tak duża, bowiem Leow zgarnął wygraną wysokości 2 460 000 dolarów.