Poker Fever Series zakończone. Gorączka minęła, emocje pozostały

Od 28 lipca do 2 sierpnia gracze rywalizowali w Czechach podczas turnieju Poker Fever Series. Main Event przyniósł masę emocji, a to głównie za sprawą niesamowitej frekwencji. W sumie udział wzięło 648 graczy. Dzięki temu mogliśmy oglądać setki interesujących zagrań, a pula turnieju znacząco zyskała na wartości.

Na inaugurację wydarzenia Jack Daniel’s Poker Cup

Ten turniej rozpoczął cały trwający kilka dni event. Wpisowe w tym przypadku wynosiło 1500 CZK, a gracze ostatecznie walczyli o 459200 CZK. Tym samym stosunek wpisowego do puli był naprawdę dobry.

Ten turniej nie był jednak tak dobry dla Polaków jak Main Event, o którym za chwilę. Do finału Jack Daniel’s Poker Cup dotarł tylko Tomasz Kokoszka, który zajął piąte miejsce i zainkasował 50 tysięcy koron czeskich.

Polacy zdominowali, choć nie zwyciężyli

Łącznie na turniej zarejestrowano się 968 razy, z czego 320 to re-entry. W połączeniu z wpisowym 4800 CZK dało to łączną pulę na poziomie ponad 4,5 miliona koron czeskich, co w przeliczeniu dało około 820 tysięcy złotych. Kwota nader imponująca, jednak musiała ona zostać podziela na 24 zawodników.

Początkowo sytuacja przy stole finałowym była niesamowicie dobra dla graczy z Polski. Na 24 miejsca aż piętnaście zajmowali pokerzyści znad Wisły. Przewodził im Dominik Borowski, a tuż za nimi ustawili się między innymi Robert Gruszecki oraz Paweł Dziubiński.

Ostatecznie jednak żadnemu z Polaków nie udało się zdobyć zaszczytnego, pierwszego miejsca. Najniższy stopień podium zajął natomiast Wojciech Żmijewski, który zainkasował tym samym 373100 CZK. Kolejne miejsca również naszpikowane były Polakami, a w pierwszej dziesiątce było ich aż sześciu. Na miejscach od 11 do 20 znalazło się pięciu pokerzystów znad Wisły, a żeby tego było mało, trzy ostatnie premiowane miejsca również zajęli Polacy.

Finał Main Eventu bez emocji

Ostatni pojedynek jeden na jednego nie należał do specjalnie ekscytujących. Taborsky szybko stracił wypracowaną wcześniej przewagę i pokerzyści zdecydowali się na rozwiązanie turnieju „za porozumieniem stron”. Tym samym każdy z nich otrzymał ponad 650 tysięcy koron czeskich, a starcie trwało już tylko po, by zdecydować który z nich zabierze puchar do domu.