Panie przejęły inicjatywę – aż trzy pokerzystki w finale WPT Venetian!

Kobiety to słaba płeć? Poker jest zdominowany przez mężczyzn? O takich stwierdzeniach zdecydowanie nikt nie słyszał w Ameryce, gdzie panie walczą na równi z panami! Niemała sensacja na WPT Venetian pozwala myśleć, że granice i rozłam płci nie istnieje.

Powtórka z historii?

Do tej pory tylko raz pokerzystka zdobyła tytuł w otwartym evencie World Poker Tour. W finale „weneckiego” turnieju znajdują się jednak trzy panie, które z pewnością tanio skóry nie sprzedadzą! Ich dystans do czołowej dwójki jest jednak dość spory, lecz w sporcie wszystko może się wydarzyć.

W finale pozostało sześciu graczy, a połowę z nich stanowią kobiety. Zajmują one kolejno czwarte, piąte i szóste miejsce. Są nimi kolejno Kitty Kuo, Kyna England oraz Daniela Rodriguez. Każda z pań ma ponad dwa miliony w stacku, lecz to może być za mało.

Czołowa dwójka odleciała

Stawka nie jest wyrównana i co do tego nie ma żadnej dyskusji. Wystarczy spojrzeć na czyste liczby. Znajdujący się na prowadzeniu Mike Liang ma 18,2 miliona w stacku, a tuż za nim jest Chad Eveslage z 17,7 mln w stacku. Potem jednak jest potężna przepaść, gdyż zamykający podium Tim McDermott ma „tylko” cztery i pół miliona.

Wszyscy będą walczyć i starać się ze wszystkich sił. Dwaj czołowi zawodnicy wydają się znajdować jednak absolutnie poza resztą stawki. To pewnie oni będą narzucać tempo i kontrolować rozgrywkę, a zwycięzcą będzie albo Mike, albo Chad. Karty jeszcze jednak nie zostały rzucone, a zatem nie można być niczego pewnym. Panie z pewnością powalczą i kto wie, być może zdołają wygrać, czym dokonałyby niemałej sensacji.

Przypomnijmy tylko, że w puli nagród jest 5,5 miliona dolarów, a zwycięzca zgarnie 910 tysięcy USD! Jeśli chodzi jednak o same pieniądze, to nikt z czołowej szóstki nie powinien być zniesmaczony. Kto sięgnie po tytuł, prestiż, pieniądze i sławę? Tego dowiemy się już niedługo! Las Vegas i samo kasyno Venetian na pewno ugości nas jeszcze masą emocji.