Kolejne zmagania podczas SHRB Europe zakończone

Każdy z eventów podczas Super High Roller Bowl Europe przynosi masę emocji. Nie inaczej było podczas turnieju numer sześć i siedem, gdzie zawodnicy walczyli o wygrane sięgające nawet 1 400 000 dolarów. By zasiąść do stołu każdy musiał jednakże wpłacić po sto tysięcy dolarów.

Przebieg Event #6

Po podliczeniu wszystkich wpisowych okazało się, że na zwycięzcę czeka 1,4 miliona dolarów, a łącznie premiowanych będzie pięć miejsc. Całkiem szybko z turnieju odpadł jednak Chi Zhang, za to w opozycji do niego stanął Arthur Martirosian, który na koncie miał 100 blindów. Martirosian rozprawił się szybko z kolejnym rywalem, a następny zaskoczeniem, tuż po Chi Zhangu, była porażka Selahaddina Bedira, który zakończył zmagania na czwartym miejscu.

Finałowe starcie rozstrzygnęło się pomiędzy Arturem Martirosianem i Davidem Petersem. Dwaj pokerzyści zapewnili niemałe emocje zarówno sobie, jak i oglądającym. Rosjanin co prawda miał naprawdę dużą przewagę, jednak Peters odbił się od dna i stanął do walki jak równy z równym. Po kilku rozdaniach, które ważyły na prowadzeniu jednego lub drugiego z graczy, przyszedł czas na all-in Martirosiana, który dał mu ostateczne zwycięstwo.

Short Deck Hold’em wydarzeniem numer 7

Dzięki 26 rejestracjom, pula tych rozgrywek wyniosła 2 600 000 USD, z czego zwycięzca zgarniał niemal 1,2 miliona, a pozostała trójka graczy dzieliła się resztą. Skład finału był naprawdę interesujący, bowiem przy jednym stole zasiedli Danny Tang, Tony G, Santi Jiang oraz Paul Phua. Najniżej notowanym w finałowej czwórce został Santi Jiang, co może być pewnym zaskoczeniem. Ten pokerzysta w pewnym momencie ostatecznych rozgrywek prowadził. W ostatnim rozdaniu nie wytrzymał jednak naporu Asa i Króla własności Tony’ego G. Paul Phua wyeliminował z kolei Danny’ego Tanga.

W turnieju numer siedem nie mieliśmy aż tak wyrównanego finału, jak miało to miejsce w Event #6. Starcie pomiędzy Tonym G, a Paulem Phuą było jednostronnym widowiskiem. Pierwszy z pokerzystów szybko wygrał decydujące rozdania, mając na ręku takie kombinacje jak AK czy AA.