European Poker Festival Main Event: małe sukcesy Polaków

Właśnie zakończył się jeden z turniejów European Poker Festival. W Rozvadovie najlepszy okazał się Robert Galant, a Polacy uplasowali się poza czołową dziesiątką. Nie mniej jednak każdy z nich zdobył coś dla siebie!

Wyniki Polaków

Wpisowe wynosiło pięćset euro, a dzięki 1432 rejestracjom w puli nagród znajdowało się 618 tysięcy euro. Kawałek z tego tortu udało się urwać Polakom, którzy może i nie byli w czołowej dziesiątce, ale pokazali się z dobrej strony i zyskali cenne doświadczenie.

Dwóch Polaków wylądowało poza czołową setką. Mowa tutaj o Wojciechu Wyrębskim, który był 113. oraz Przemysławie Szymańskim kończącym zmagania na 102. lokacie. Oboje wzięli ze sobą lekko ponad tysiąc euro, co dwukrotnie zwróciło im wpisowe!

Pozostała trójka naszych reprezentantów znalazła się w czołowej dziewięćdziesiątce. Bartłomiej Mużacz był 88., a Karol Bogusz 28. Najlepiej poszło Łukaszowi Golczykowi, który dotrwał do ostatniego dnia zmagań. W finałowym dniu udało mu się wywalczyć 13. lokatę i zabrać do domu blisko sześć tysięcy euro.

Galant triumfatorem

Pomimo ogromnych chęci i starań, żaden z naszych rodaków nie uczestniczył w walce o podium. Czołową trójkę zamyka Suksan Phusisot, a przed nim uplasował się Zhong Chen. Szans swoim oponentom nie dał Robert Galant, który do domu pojedzie bogatszy o dobre wspomnienia oraz 113 tysięcy euro! Mało tego, każdy z tej trójki (oraz pokerzyści z czwartego i piątego miejsca) otrzymał wejściówkę do Main Eventu WSOP Europe. Najbardziej smutny w tej sytuacji jest zapewne Cristi Grecu, który zmagania zakończył na szóstym miejscu.

Już za kilka miesięcy cała piątka z Holendrem na czele spróbuje swoich się w Main Evencie World Series of Poker Europe. Czy tam również zaprezentują się fenomenalnie i zdobędą czołowe lokaty? Tego dowiemy się za jakiś czas, pewne jest jednak to, że stoi przed nimi ogromna szansa, nie tylko na zarobek, lecz również na przebicie się do pokerowej elity.