Dima Urbanowicz zajmuje trzecie miejsce w Battle of Malta Online

Sukcesy Polaków za granicą cieszą niezależnie od płaszczyzny. Mogą to być sportowcy, gracze pokera czy naukowcy – zawsze jesteśmy z nich dumni! Takie odczucia możemy też żywić w kierunki Dimy Urbanowicza, który zajął trzecie miejsce w Main Evencie Battle of Malta Online. Wysoka lokata cieszy tym bardziej, że turniej był naprawdę mocno obsadzony.

Battle of Malta Online w liczbach

Całe wydarzenie trwało przez dwa tygodnie od 11 lipca 2021 roku zaczynając. Gracze rywalizowali ze sobą w serii turniejów, pośród których wisienką na torcie był oczywiście Main Event. Łącznie uiszczono 6591 wpisowych o wartości 550 euro każde. Dało to łączną pulę nagród w wysokości ponad 3,44 miliona euro, które wypłacone zostało pośród 700 zawodników.

Polski zawodnik, jak już wspomnieliśmy, zajął trzecie miejsce, inkasując tym samym 212724 euro. Kwota ta w przeliczeniu na złotówki daje ponad 960 tysięcy. Mistrzem turnieju został natomiast Raggaz, który otrzymał za swoją doskonałą dyspozycję niemal 380 tysięcy euro.

Droga Urbanowicza do podium

Dima zapewnił sobie udział w finale, choć początkowo był tam jednym z najsłabszych ogniw. Jego stack wynosił bowiem 4,3 miliona żetonów, co dawało nieco ponad osiem ciemnych. Wokół niego zasiedli się naprawdę topowi gracze, spośród których wyróżnić można chociażby Gabriela Medeirosa czy Joao Ferreire. Polak szybko jednak odbudował swoją pozycję, a chwilę potem z gry wypadł NetWizards, który stoczył pojedynek z Medeirosem.

Urbanowicz szedł dalej niczym kosa po świeżej trawie. Najpierw podwoił swój stack, a następnie wyeliminował Joao Ferreire. Zadanie nie było łatwe, jednak nasz zawodnik miał na ręku Asa oraz Waleta, a Portugalczyk Asa uzupełnionego o ósemkę. Kolejne rozdania przebiegały po myśli Dimy, bowiem odpadł Georgios Sotiropoulos, a sam Urbanowicz wyeliminował też Alliniego oraz Brandona Sheilsa.

Droga Polaka musiała jednak prędzej czy później się zakończyć. Dima Urbanowicz wrzucił na stół all-in mając na ręku Króla oraz dwójkę. Niestety Raggaz wygrał z parą siódemek, które wraz z kartami ze stołu dały mu fulla.